Na parterze znajduje się dawna biblioteka w której niegdyś było pełno unikatowych ksiąg. Stały one przy ścianie na półkach, aż do sufitu. Po drugiej stronie stał ogromny kominek po którym dziś niema już śladu prawdopodobnie został zamurowany. Przed kominkiem stały dwa wielkie fotele w których można było usiąść i poczytać sobie książkę. Wychodzę z biblioteki i kieruję się w stronę schodów. Na piętrach były prywatne pokoje państwa, ale mieściły się tu również pokoje dzieci. Na pierwszym piętrze umieszczono reprezentacyjne salony, ale był tam również gabinet pana hrabiego. Idę dalej pałacowymi korytarzami dochodząc do komnaty, która kiedyś była jadalnią mogącą pomieścić prawie setkę osób. Gdy umierają Mnischowie ich córka Maria Szczęsna Potocka sprzedaje dukielskie dobra Józefowi Ossolińskiemu ten jednak nie cieszy się nimi zbyt długo i jest zmuszony je sprzedać. Kupuje je ród Stadnickich. Córka Stadnickiego Helena wnosi je w posagu Wojciechowi Męcińskiemu.
piątek, 13 stycznia 2012
Dukla - unikatowy pałac Mnischów.
Na parterze znajduje się dawna biblioteka w której niegdyś było pełno unikatowych ksiąg. Stały one przy ścianie na półkach, aż do sufitu. Po drugiej stronie stał ogromny kominek po którym dziś niema już śladu prawdopodobnie został zamurowany. Przed kominkiem stały dwa wielkie fotele w których można było usiąść i poczytać sobie książkę. Wychodzę z biblioteki i kieruję się w stronę schodów. Na piętrach były prywatne pokoje państwa, ale mieściły się tu również pokoje dzieci. Na pierwszym piętrze umieszczono reprezentacyjne salony, ale był tam również gabinet pana hrabiego. Idę dalej pałacowymi korytarzami dochodząc do komnaty, która kiedyś była jadalnią mogącą pomieścić prawie setkę osób. Gdy umierają Mnischowie ich córka Maria Szczęsna Potocka sprzedaje dukielskie dobra Józefowi Ossolińskiemu ten jednak nie cieszy się nimi zbyt długo i jest zmuszony je sprzedać. Kupuje je ród Stadnickich. Córka Stadnickiego Helena wnosi je w posagu Wojciechowi Męcińskiemu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przyznaję, że nie byłam w Dukli i nie znam historii tego pałacu...
OdpowiedzUsuńSara-Maria
widzę że ty wędrujesz ino po Polsce południowej piękna pasja chciałbym zwiedzić tyle co ty dlatego od wiosny zaczynam wędrówki bo widzę że wciąga z poważaniem Jasiu Wędrowniczek
OdpowiedzUsuń@ Saro-Mario!
OdpowiedzUsuńWcześniej też prawie nic nie wiedziałam o Dukli. Mnie ciekawiło sanktuarium tam się znajdujące. A pałac to był przypadek.
@ Jasiu Wędrowniczku!
Masz rację wędrowanie to piękna pasja, warto wędrować i poznawać nasz piękny kraj.
no i fajna wycieczka, ale jakoś tak pusto na zdjęciach
OdpowiedzUsuń@ Museo.pl!
UsuńDukla to przepiękne małe miasteczko z malowniczym pałacem.